2 sezon, mash-up
Michaela Jacksona i Yeah Yeah Yeahs, występ Glee Clubu z drużyną futbolową. Świetny
taniec, świetne piosenki, świetny mash-up, świetny występ. Nic innego
nie muszę chyba mówić.
Sezon 3, znowu Michael Jackons i znowu świetne wykonanie. W
tym wypadku jest to pojedynek Santana Lopez i Sebastian Smythe. Iskry lecą z
ekranu, chemia jest nieprawdopodobna. Świetne.
13.Torn
Sezon 4,
duet “nowej” Rachel I “starej” Rachel. W oryginale Natalie
Imbruglia. Trudne zadanie postawione przed Leą Michele, ale efekt
końcowy jest fantastyczny. Chapeau bas, panno Michele.
Sezon 3 i mój ulubiony mash-up Glee. W
oryginale Adele, tutaj Troubletones. Naprawdę, Santana i Mercedes powinny
częściej śpiewać. Mimo, że nie lubię postaci Mercedes, to głosu nie można jej
odmówić.
11.Dream On
Sezon 1, Bryan Ryan z Willem, oryginalnie Aerosmith. Dlaczego
ten występ znalazł się na liście? Nie wiem, prawdopodobnie dlatego, że po
prostu uwielbiam Neila Patricka Harrisa. No i występ sam w sobie jest
fantastyczny. Polecam.
Sezon 5, Santana i Rachel, w oryginale oczywiście The
Beatles. Bardzo miły dla oka i ucha występ śpiewających kelnerek, w którym
Rachel pokazuje na co ją stać. Szkoda tylko, że tak mało było naprawdę dobrych
występów w tych dwóch odcinkach. Ale lepszy rydz niż nic, prawda?
Sezon 3,
New Directions, w oryginale Meatloaf. Część występu chóru McKinleya na
krajowych, z których przywieźli puchar. Taniec, śpiew, radość bijąca od dzieciaków, które
robią to co kochają.
Sezon 5 i „The Quarterback” - odcinek poświęcony odejściu
Finna. W oryginale Bruce Springsteen, tutaj Puck. Za serce chwyciło mnie smutne
spojrzenie Noah skierowane na puste krzesło, na którym siedział jego najlepszy
przyjaciel.
Sezon 2, odcinek, w którym Glee Club robi musical szkolny na
podstawie Rocky Horror Picture Show. Uwielbiam głos Kurta i Quinn w tej
piosence no i uwielbiam Rocky Horror Picture Show. Świetny halloweenowy odcinek
ze świetnymi występami.
Sezon 1, w oryginale Rick Springfield, w tym wypadku Finn
Hudson. Tak, to jest jedyne solo Finna na tej liście, ponieważ szczerze mówiąc
nie lubię za bardzo jego postaci. Mimo to, „Jessie’s Girl” wyszło mu rewelacyjnie.
Sezon 1,
Vocal Adrenaline i Queen. Pokłony i gratulacje dla Jonathana Groffa,
ponieważ nie skiepścił tego. Moje ulubione wykonanie piosenki Queen w serialu.
Do tego świetna aranżacja i choreografia, do której występy Vocal Adrenaline
nas przyzwyczaiły.
Znowu piosenka z odcinka „The Quarterback”, tym razem
Santany. Dlaczego tak wysoko? Santana i Finn nigdy się nie zgadzali, żyli ze
sobą jak pies z kotem. Tylko że każde z nich było tam dla drugiej osoby, jeżeli
taka była konieczność. Piękne wykonanie pięknej piosenki The Band Perry.
Najbardziej wzruszająca piosenka w całym serialu. Odcinek „The
Quarterback”, w oryginae Bob Dylan, w serialu Rachel. Emocje wylewają się z
ekranu i widzimy, że łzy Rachel to łzy Lei. Tak jest również w poprzedniej
piosenki. Wiemy, że Finn był miłością życia panny Berry, a to wykonanie
wycisnęło ze mnie ostatnie łzy.
Znowu
Rachel Berry. Sezon 1, w oryginale Barbra Streisand. Rachel śpiewa
piosenkę, którą ćwiczyła odkąd była malutka i jest to jedno z wykonań jej
życia. Nieziemski głos, którego nikt pannie Michele odmówić nie może jest
pokazany w całej okazałości.
Tak, jestem przewidywalna, bardzo przewidywalna. „Don’t Stop Believing”, w oryginale
Journey, tutaj Rachel, Finn, Mercedes, Tina, Artie i Kurt. Hymn Glee i każdego Gleeka, piosenka przychodząca na myśl
od razu po usłyszeniu tytułu serialu. Co ciekawe, piosenka była w serialu
jeszcze dwa razy: raz na regionalnych w 1 sezonie, a drugi raz piosenkę
zaśpiewała Rachel na przesłuchaniu do Funny Girl. Nic jednak nie przebije
pierwszego wykonania z pierwszego odcinka, bezapelacyjnie (w każdym razie w
mojej opinii) najlepszej piosenki z Glee.
No, to tyle ode mnie! Oto moje top 15 piosenek z Glee. Macie jakieś inne ulubione występy! Podzielcie się nimi!
Zaskoczyłaś mnie z Don't Stop Believing :D
OdpowiedzUsuńSmooth Criminal mogę słuchać dniami i nocami <3 Bad też jest niezłe :D
OdpowiedzUsuń